Kilka uwag na temat radzenia (doradzania) komuś znajdującemu się w trudnej sytuacji życiowej. Bez zbędnego psychologizowania można podać kilka prostych, praktycznych zasad, których zastosowanie będzie korzystne dla obu stron interakcji. Nie piszemy tu o profesjonalnym poradnictwie psychologicznym lecz o poradach jakich udzielamy w codziennych kontaktach z osobami z najbliższego otoczenia, będącymi w sytuacji kryzysowej. Oto kilka takich wskazówek, niby pozornie banalnych, ale czy tak jest w istocie?
- wysłuchać z uwagą, cierpliwością i życzliwością tego, co ktoś mówi o swoich problemach. Sam fakt, że zwraca się z tym do nas wskazuje, że darzy nas zaufaniem, które należy docenić. Często samo życzliwe wysłuchanie jest dla tej osoby ważniejsze niż uzyskanie porady. Rozmowa o problemach z osobą zaufaną spełnia rolę „katharsis”, swoistego oczyszczenia, uwolnienia się z dręczących myśli i emocji. Atmosfera życzliwości pomaga pokonać opory i skrępowanie przed mówieniem o drażliwych, intymnych sprawach.
- nie narzucać się z gotowymi radami, jeśli wyraźnie nie jesteśmy o to proszeni. Są osoby, które nawet dokładnie nie zrozumieją czyjegoś problemu a już mają na poczekaniu cały repertuar rad. (Dotyczy to głównie problemów zdrowotnych, cudownych specyfików, kłopotów rodzinnych, planów i decyzji życiowych itp.)
- nie przemawiać z pozycji nieomylnego autorytetu. Udzielając rady, nie używajmy zwrotów: ”uważam, że powinnaś …, według mnie koniecznie musisz…”itp. Stawiamy się wtedy na pozycji mentora( rodzica) a osoba z problemem znajdzie się tym samym na pozycji zagubionego ucznia (dziecka). Najgorsze reakcje na czyjś problem, które niestety się zdarzają to: pouczanie, krytykowanie, lekceważenie a nawet ośmieszanie itp. Takie traktowanie osoby przeżywającej kryzys może obniżyć już „nadszarpnięte” poczucie własnej wartości i jeszcze głębiej spychać ją w otchłań niemocy wyjścia z trudnej sytuacji.
- nie lekceważyć ważności problemu, o jakim mówi osoba szukająca porady. Jest miara problemu obiektywna ( tak może ją oceniać ktoś z zewnątrz) i miara subiektywna (tak, jak tę swoją sytuację spostrzega osoba mająca problemy). To, co jest mało ważne dla jednej osoby może mieć ogromne znaczenie dla innej. Rady, które w zamiarze wydają się być pomocne niestety niekiedy są źle odbierane przez drugą stronę i mogą odnieść skutek odwrotny. Są to komentarze w rodzaju : „też masz się czym denerwować, nie martw się- będzie dobrze, wszystko się samo jakoś ułoży, też problem- są ważniejsze sprawy, jesteś przecież silna/y- dasz sobie radę!” itp. Jest jeszcze taki ”wspierający” komentarz na wiadomość o cudzym problemie- „….a nie mówiłam…, wiedziałam, że tak będzie..” itp. To tak, jakby satysfakcja z potwierdzenia własnych przewidywań była ważniejsza od cudzego nieszczęścia. W sytuacji, gdy osoba jest: zmartwiona, zagubiona, zdezorganizowana, słaba, załamana, takie porady nie przybliżają ją do rozwiązania problemów, a niekiedy je pogłębiają. Zamiast tego należałoby okazać troskę i chęć pomocy słowami : „Jak mogę ci pomóc? Wiedz, że jestem z tobą, możesz na mnie liczyć, razem przez to przejdziemy” itp.
- kierować się empatią. Empatia, to nie tylko współczucie, ale przede wszystkim zdolność wstawienia się w sytuację osoby z problemami. Jest to podstawowy warunek udzielenia adekwatnej porady, warunek, który powinni spełniać profesjonaliści zajmujący się wspieraniem ludzi w ich trudnych psychologicznie sytuacjach życiowych. Nie jest to umiejętność łatwa. Niektórzy nie posiądą jej nigdy. Podstawą do zrozumienia cudzej sytuacji jest poznanie tego, co osoba czuje i co myśli na temat swojego problemu, także, czy ona sama zastanawiała się nad sposobami jego rozwiązania. Jakże często spotykamy się z brakiem zrozumienia, nietrafnymi radami, które w zestawieniu z naszą sytuacją psychospołeczną wydają się utopijne, niemożliwe do zrealizowania. Kompetentny doradca powinien posiadać oprócz walorów osobistych takich jak: pozytywne postawy wobec ludzi, otwartość na ich potrzeby, chęć pomocy itp. także osobiste doświadczenie życiowe, bowiem łatwiej jest zrozumieć czyjeś problemy gdy samemu doświadczyło się podobnych.
Życzmy sobie tego, aby w trudnej sytuacji życiowej spotkać takiego doradcę.



