• 234, Triumph St, Los Angeles, California, US.
  • Mon - Satday: 9.00 am to 6.00 pm.
wsparcie bezdzietnych

Ile nas jest?

    Trudno podać konkretną a nawet przybliżoną liczbę, po prostu brak danych dotyczących rozmiarów tego zjawiska w Polsce. GUS nie uwzględnia bowiem w swoich badaniach statystycznych kategorii osób bezdzietnych tj. osób, które nie są rodzicami biologicznymi. Zatem, na podstawie informacji uzyskiwanych w badaniach  statystycznych naszego  społeczeństwa   ( spisy powszechne, roczniki demograficzne, badania dedykowane) można tylko szacunkowo określić liczbę osób bezdzietnych. Podobnie jest z badaniami prowadzonymi przez jednostki naukowe oraz instytucje  badania opinii społecznej. Sprawa na pozór wydaje się prosta. Tak jak mawiał mój profesor: zamiast dywagować i gubić się w domysłach nad przyczynami  postępowania danej osoby należy ją po prostu o to spytać. Być może w następnym spisie powszechnym zostanie uwzględniona  kategoria osób bezdzietnych, kobiet i mężczyzn.

Tymczasem, mimo dość bogatej literatury i badań  socjologicznych  nadal trudno znaleźć konkretne dane dotyczące liczby osób, które nigdy nie były i co więcej nie będą rodzicami biologicznymi. Jest to bowiem tak jak kazde zjawisko społeczne proces dynamiczny, zmienny w czasie zarówno w wymiarze społecznym jak i życia jednostki.  Z dużą pewnością można “policzyć” bezdzietne kobiety po 50. roku życia, trudniej kobiety bezdzietne młodsze, które  nigdy matkami nie będą, głównie ze względów zdrowotnych lub uwarunkowań psychologiczno-sytuacyjnych (tzw.bezdzietność wymuszona).  Są dostępne  dane demograficzne, opisujące zjawisko bezdzietności lecz niewiele mówiące o osobach bezdzietnych.      Przy dokonywaniu szacunków posługiwano się wskaźnikami, które tylko przybliżają do udzielenia konkretnej odpowiedzi na pytanie : ile jest  nas bezdzietnych. W badaniach próbowano wnioskować na podstawie pewnych faktów statystycznych, które mogą korelować ze zjawiskiem bezdzietności.

Na przykład:
– liczby  gospodarstw domowych ( NSP 2011 r.)
– jednoosobowych (24,0%) lub dwuosobowych (25,7%). Podobnie z liczbą rodzin bez dzieci do 24 r. życia na utrzymaniu. Niestety brak było danych  czy dzieci już opuściły dom czy jeszcze się nie narodziły.
– liczby  małżeństw i związków nieformalnych  bez dzieci. W 2011r. było ich ok. 25,9% –  brak danych czy były to związki „jeszcze bez dzieci”, czy ”już bez dzieci”.
– rozwodów bez dzieci – w 2017r. na ogólną liczbę 62 843 rozwodów , aż 42,4% małżeństw nie posiadało dzieci z tego związku.
– wieku matek – dane z 2017 r. wskazują na późne macierzyństwo np.  matki w  wieku  40-44 l. urodziły 10 642. dzieci ( ponad 2,6% z ogólnej liczby 401 982 urodzeń),  w przedziale 45 l. i powyżej- 405. dzieci (0.1%). W 2018r.  kobiety w wieku 45. lat i powyżej urodziły 483. dzieci, co stanowiło ok. 0,124%  z 388 178 ogólnej liczby urodzeń żywych. Jednakże, brak danych czy to były narodziny  pierwszego dziecka (co oznaczałoby, że kobiety do momentu jego urodzenia były bezdzietne) czy kolejnego.

  Według  spisu z 2011r. w punkcie: Fakt rodzenia dzieci/dziecka przez kobiety w wieku 16-49 lat  podano, że wśród 1277,2 tys. kobiet w wieku 35-39 było 12% bezdzietnych ( ok.150,2 tys. osób), wśród kobiet w  wieku 40-44 l. – ok. 8% ( 94,7 tys.), a wśród 1163,8 tys. kobiet w wieku 45-49 było ok.7,3% (ok.84,9 tys.). Są to przybliżone dane ponieważ wiele badanych kobiet ( od 10,5% do 17,3 %) odmawiało udzielenia odpowiedzi. Innym  źródłem wiedzy o osobach bezdzietnych są badania dotyczące planów prokreacyjnych kobiet.  Niestety,  tak jak wszystkie deklaracje dotyczące  planów życiowych powinny być  traktowane z obniżonym prawdopodobieństwem ich realizacji.

  Wg. spisu z 2011 r. było 8596,8 tys.kobiet w przedziale wieku 16-49 lat. Spośród 1747,9 tys. kobiet bezdzietnych ale  planujących urodzenie było 69,9% (1221,6 tys.). Planowały urodzenie nawet kobiety w wieku 40-44 lat- 0,5 %  (tj. 6,1 tys. osób, prawdopodobnie były to dla tych kobiet kolejne dzieci), a także w wieku 45-49 lat- 0,1%(tj. ponad 1,2 tys.osób). Nie planowało urodzeń 2964,6 tys. kobiet, w tym kobiety które nie rodziły stanowiły 9,2% (272,1 tys.). Z tego w grupie wiekowej 16- 24 lat- nie planowało urodzenia 27,7%, co jest oczywiste, bo „jeszcze nie czas”(koncentracja na  innych sprawach życiowych). W przedziale wieku 25-34 r.ż. zmniejsza się do 20,5% (55,8 tys.) liczba kobiet bezdzietnych nieplanujących urodzenia .    W przedziale 35-39 lat  nie planowało urodzenia dziecka 11,9% bezdzietnych kobiet (32,4 tys.), a w wieku   40-49 – 39,9% co stanowi liczbę ok. 110,0 tys. kobiet, które prawdopodobnie nigdy nie zostaną matkami. W badaniu zastanawia duży odsetek osób niezdecydowanych  odnośnie własnych planów prokreacyjnych (ponad 27%) oraz  ponad 17% odmów udzielenia odpowiedzi (drażliwy, bardzo osobisty  temat !). 

  Z badań CBOS z 2017 r. nad planami prokreacyjnymi kobiet w wieku 18-45 lat wynika, że 22% bezdzietnych kobiet nie planuje potomstwa ( w badaniach z 2013 r. 13%), a w przedziale wieku 31-45 aż 46% ( w badaniach z 2013 r. w wieku 29-45 – 33%). Najwięcej kobiet bezdzietnych  i nie planujących dzieci(46%), stanowią osoby niebędące w związku i niepracujące zarobkowo.

  To  krótkie  przedstawienie danych   wskazuje na trudność w ustaleniu liczby osób bezdzietnych w Polsce. Badania co zrozumiałe,  koncentrują się na kobietach i ich dzietności bo jest to podstawą do ustalania różnych wskaźników demograficznych np.współczynnika dzietności ( liczba urodzonych dzieci na 100 kobiet w wieku 16-49 lat; przykładowo w 1983r.- wynosił 2,416, w 2018- 1,435, pożądany- 2,15 , czyli aby istniała zastępowalność pokoleń każda kobieta w tym przedziale wiekowym powinna urodzić co najmniej 2. dzieci). Niestety brak jest danych dotyczących liczby bezdzietnych mężczyzn, co w sytuacji stałego wzrostu kategorii gospodarstw „singielskich ”, małżeństw i związków nieformalnych bez dzieci, oraz coraz większej liczby „maminsynków”, staje się problemem społecznym, podobnie jak „ wstrzemięźliwe” postawy prokreacyjne kobiet. W szacowaniu rozmiarów bezdzietności należy uwzględnić osoby wybierające świadomie tzw. bezdzietność dobrowolną, jako swój program życiowy. Nie można pomijać osób duchownych czyli „bezdzietnych z powołania”( przede wszystkim katolickich). Jak podaje Instytut Statystyki K.K. SAC w 2018 r. było ok.25 tys.  księży i 2,2 tys. przygotowujących się do święceń. W męskich zakonach było 11,4 tys. w tym 9,0 tys. mających święcenia kapłańskie. W żeńskich zakonach było 17,6 tys.sióstr. Liczbę tę należy powiększyć o żyjących w celibacie członków zakonów męskich i żeńskich niektórych  innych wyznań chrześcijańskich i stowarzyszeń życia apostolskiego. Powyższe informacje wskazują na trudności w badaniu zjawiska bezdzietności, które ze względu na swoje rozmiary staje się powoli   problemem demograficznym.

561716

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies i zapisuje pliki tymczasowe na Twoim komputerze. Pozostając na niej akceptujesz te warunki. Więcej TUTAJ.